Ograniczenie kwotowe reprezentacji zarządu

June 20, 2009

Wspólnicy często próbują uregulować zasady reprezentacji w zależności od wartości dokonywanych transakcji np. przy umowach, w których wartość zobowiązania spółki jest niższa niż 30.000 zł, spółkę może reprezentować każdy z członków zarządu samodzielnie, zaś w innych przypadkach wymagana jest reprezentacja dwóch /lub np. wszystkich/ członków zarządu. Teraz jest to możliwe.

 

 

 

Takie uregulowanie zasad reprezentacji niesie wiele korzyści dla spółki i wspólników, przede wszystkim zapewniając dużą swobodę w prowadzeniu aktywności na co dzień, przy mniejszych wartościowo transakcjach, które nie wymagają jakiejś specjalnej kontroli. Znikają więc problemy z podpisaniem nieistotnej z majątkowego punktu widzenia spółki (i wspólników) umowy, w sytuacji gdy np. jeden z członków zarządu wyjechał. Z drugiej zaś strony pozwala zabezpieczyć interesy spółki (poprzez reprezentację łączną) w przypadku transakcji, których wartość jest dla spółki istotna. Jest to szczególnie korzystne dla zarządu, gdyż ułatwia mu znacząco codzienną pracę. Kupie spółkę Niestety, jak dotąd sądy rejestrowe często odmawiały zarejestrowania takich zapisów umowy spółki, powołując się na to, że tego typu ograniczenia mogą obowiązywać jedynie w stosunkach wewnętrznych spółki i nie mogą być skuteczne wobec osób trzecich. Ponadto kodeks spółek handlowych przewiduje tylko możliwość wprowadzenia do umowy spółki zapisu, że reprezentacja jest jednoosobowa lub łączna, a nie że zależy ona od kwoty transakcji.  Sąd Najwyższy / SN z 13 czerwca 2008 r., sygn. akt I CSK 6/08/ uznał jednak, że do KRS można wpisać ograniczenie kwotowe przy reprezentacji po zarząd.

 

 

W tej sprawie sąd rejonowy wpisał spółkę do rejestru przedsiębiorców w KRS, oddalił jednak wniosek w części dotyczącej wpisania ograniczenia sposobu reprezentacji spółki w przypadku dysponowania kwotą powyżej 150.000 złotych. Uznał on gdyż, że takie ograniczenie jest możliwe jedynie w stosunkach wewnętrznych spółki, nie wywiera zaś skutków wobec osób trzecich. Spółka zaskarżyła to postanowienie, jednak sąd okręgowy oddalił apelację, uznając, że żaden z przepisów ksh nie przewiduje możliwości ustanowienia reprezentacji łącznej jedynie dla składania przez zarząd oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych spółki powyżej określonej ich wartości, poniżej tej kwoty zakładając jednocześnie reprezentację jednoosobową.

 

Zgodnie z przepisami kodeksu spółek handlowych spółkę reprezentuje zarząd, składający się z jednego albo większej liczby członków. Ponadto prawa członka zarządu do reprezentowania spółki nie można ograniczyć ze skutkiem prawnym wobec osób trzecich. Sprzedam spółkę  Jak wynika z dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego, możliwe jest ustanowienie w umowie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością reprezentacji łącznej dla składania przez zarząd oświadczeń w zakresie praw i obowiązków majątkowych spółki powyżej określonej wartości /uchwała SN z 24 października 1996 r., sygn. akt III CZP 112/96, opubl. OSNC 1997, nr 2, poz. 20/.

 

Sąd Najwyższy poszedł jednak dalej, uznał bowiem, że taką reprezentację można wpisać w KRS. Z art. 39 krs wynika, że w rejestrze podlega ujawnieniu zarówno oznaczenie organu uprawnionego do reprezentowania podmiotu wpisanego do rejestru oraz osób wchodzących w jego skład, jak i wskazanie sposobu reprezentacji. Sąd Najwyższy uznał, że wpis w rejestrze powinien odpowiadać treści umowy spółki, skoro umowa przewiduje rozróżnienie w zakresie reprezentacji w zależności od kwoty dokonywanej czynności, to taki sam zapis powinien znaleźć się w KRS.

Jak powinien być porządek obrad zgromadzenia wspólników?

W zaproszeniu należy podać przynajmniej następujące informacje:

a/ miejsce zgromadzenia,

b/ dzień i godzinę obrad,

c/ szczegółowy porządek obrad /w przypadku zamierzonej zmiany umowy spółki należy wskazać istotne elementy treści proponowanych zmian/.

 

Porządek obrad musi być tak ustalony, aby wspólnicy wiedzieli, co będzie przedmiotem obrad i jakie uchwały kupię spółkę mają być podjęte /istotne elementy tych uchwał/, tak by wspólnicy byli poinformowani, na jaki temat będą obradować i podejmować decyzje /jak stwierdził w jednym z wyroków Sąd Apelacyjny w Warszawie, sygn. akt VI ACa 729/06/. Porządek nie może być likwidacja firmy przy tym nazbyt szczegółowy, gdyż mogłoby to sparaliżować prace zgromadzenia i wystarczyłaby drobna zmiana do zakwestionowania uchwał /jako nieobjętych porządkiem obrad/.

Sąd apelacyjny stwierdził także, że na zaproszeniu sprzedam spółkę wystarczył podpis samego prezesa zarządu, ponieważ wymóg złożenia podpisu przez wszystkich członków zarządu istnieje, tylko jeśli jakiś przepis wprost tego wymaga – co w tym przypadku nie występuje.

Kiedy zagraniczna spółka musi płacić podatki w Polsce

Polscy przedsiębiorcy coraz częściej prowadzą działalność na skalę międzynarodową, więc naturalne jest, że niejednokrotnie w tym celu używają spółek zagranicznych. Wydaje się, że jeśli spółka ma siedzibę za granicą, to nie musi płacić podatku dochodowego w Polsce. Jednak to nie zawsze jest prawda.
 
 Polscy przedsiębiorcy coraz częściej prowadzą działalność na skalę międzynarodową, więc naturalne jest, że niejednokrotnie w tym celu używają jak założyć spółkę spółek zagranicznych. Wydaje się, że jeśli spółka ma siedzibę za granicą, to nie musi płacić podatku dochodowego w Polsce. Jednak to nie zawsze jest prawda. Jeśli na przykład spółka ma siedzibę za granicą, powiedzmy w Danii, a członkami zarządu są w większości Polacy, to warto pamiętać, że polski podatek dochodowy płacą nie tylko spółki z siedzibą w Polsce, ale też np. spółki z siedzibą za granicą, ale z zarządem działającym w Polsce.
 
 W wielu krajach europejskich istnieje zwolnienie podatkowe w podatku dochodowym od spółek. Przykładem rejestracja spółki może być Cypr, Dania, Holandia, Luksemburg, Szwecja, Wielka Brytania. Natomiast w naszym kraju brakuje zwolnienia podatkowego dla dochodów ze sprzedaży akcji czy udziałów w innych spółkach.
 
 – W Polsce takiego zwolnienia podatkowego nie ma, co powoduje, że Polacy tworzą spółki holdingowe np. na Cyprze, w Danii lub Szwecji — mówi Robert Żukowski
 Bez zwolnienia partycypacyjnego trudno sobie poradzić, ale…
 
 – Tworzymy za granicą spółkę holdingową, która kupuje akcje polskiej spółki. Jeśli spółka holdingowa sprzeda akcje, w Polsce podatku zazwyczaj nie ma na podstawie umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, a za granicą podatku nie ma ze względu na przepisy wewnętrzne tego kraju. Wygląda to prosto, ale można popełnić błędy — mówi Robert Żukowski.
 
 Jeśli na przykład spółka ma siedzibę za granicą, powiedzmy w Danii, a członkami zarządu są w większości Polacy, to warto pamiętać, że polski podatek dochodowy płacą nie tylko spółki z siedzibą w Polsce, ale też np. spółki z siedzibą za granicą, ale z zarządem działającym w Polsce. Często zarząd jest miejscowy, składa się z Duńczyków, ale z dokumentów korporacyjnych wynika, że kluczowe decyzje ma prawo podjąć tylko rada nadzorcza lub wspólnicy.
 
 (…) W takiej argumentacji pomagać będzie fiskusowi treść odpowiedniej umowy o unikaniu zakładanie spółki podwójnego opodatkowania. Umowy takie zwykle mówią, że spółki płacą podatek w tym kraju, w którym są zarządzane — miejsce rejestracji czy siedziba nie ma decydującego znaczenia.
 
 Takie przypadki już były. W Holandii około 10 lat temu Sąd Najwyższy orzekł w sprawie wielkiej firmy ubezpieczeniowej. Firma ta przeniosła część swojej działalności do spółki z siedzibą na Antylach Holenderskich, gdzie podatek dochodowy wynosi 3 proc. (tymczasem rząd holenderski lekką ręką zabiera 42 proc. podatku). Na Antylach spółka zatrudniała około 30 osób, tam też mieszkali jej dyrektorzy.
 
 Holenderski Sąd Najwyższy przychylił się do argumentacji holenderskiego fiskusa, który chciał opodatkować dochody spółki z Antyli w samej Holandii.(…)
 
 Na mocy decyzji holenderskiego sądu 95 proc. zysku spółki z Antyli zostało przypisane jej holenderskiemu oddziałowi.

Get free blog up and running in minutes with Blogsome
Theme designed by Viewfinder Design